wtorek, 9 sierpnia 2011

wszyscy moi podopieczni trzymają się dobrze, brzózka przestała żółknąć, mam już nawet pomysł na modrzewia, ale to dopiero jak zgubi igły.

wtorek, 2 sierpnia 2011

Moi podopieczni

Modrzew (jeszcze słabo u mnie z łacińską nomenklaturą) 5 lat rósł w nieprzyjaznym miejscu, więc jest trochę rachityczny, ale może coś z niego będzie.

Nie mam pojęcia co to za gatunek, ale miał iść na śmietnik, więc go przygarnęłam, mam nadzieję, że przeżyje. Był zielony ale go ogoliłam.

Sosenka - wiek nie znany, spod płotu u sąsiada

Moja córcia brzózka - rosła w ścianie starej kamienicy

Początki

Pierwszy wpis.
Tak myślę co pisać....
 6 lat studiów filozoficznych wcale tego nie ułatwia, ale blog ma być o mojej nowej pasji tzn. o bonsai, więc o tym będę pisać. Postanowiłam założyć bloga, bo ułatwia komunikację i udostępnianie zdjęć.
... no więc zaczynam.